Przebarwienia

Zmiany pigmentacyjne

Dużym wyzwaniem w moim gabinecie są mnożące się przebarwienia. Szczególnie wiosną i jesienią Pacjentki masowo zgłaszają się z różnego rodzaju zmianami pigmentacyjnymi. Za oknem maj, mamy zamiar przerzucić się z ciężkich podkładów na kremy BB, a na skórze twarzy widać nieestetyczne plamy. Z kolei jesienią, wspaniałe wspomnienia po wakacjach są jeszcze żywe, niestety w pakiecie z urlopu zdarza się „przywieźć” przebarwienia.

Skąd się one biorą? Przebarwienia to nieprawidłowe nagromadzenie melaniny w skórze. Powody są różne – najpopularniejsze są przebarwienia posłoneczne, pozapalne (w tym potrądzikowe), ostuda występująca pod wpływem zaburzeń hormonalnych, stosowania niektórych leków, ciąży. Niezależnie od przyczyny, powodują duży dyskomfort u kobiet, które narzekają na konieczność stosowania ciężkiego make-upu i wstydzą się pokazać bez niego.

Profilaktyka

Jak głosi stara ludowa prawda – lepiej zapobiegać, niż leczyć. Dlatego gorąco zachęcam wszystkie Panie do stosowania restrykcyjnej ochrony przeciwsłonecznej (pisałam o tym zagadnieniu we wcześniejszym wpisie – link) przez cały rok, niezależnie od pory dnia i okazji. Kremy, fluidy, mgiełki z wysoką ochroną przeciwsłoneczną są naszą jedyną szansą na ustrzeżenie się przed nieestetycznymi plamami na twarzy, dłoniach itd.

Metody usuwania przebarwień

Co jeśli już mamy problem?
Zachęcam do konsultacji z lekarzem medycyny estetycznej. Same z siebie przebarwienia raczej nie znikną, mogą wyblaknąć z czasem. Aktualnie medycyna dysponuje szerokim wachlarzem możliwości – od leków, poprzez peelingi medyczne, na zabiegach laserowych kończąc. Pielęgnacja domowa ma kolosalne znaczenie, jednak odradzam bezkrytyczną wiarę w promowane kosmetyki i suplementy diety, które nie mają żadnego potwierdzonego naukowo działania. Skoro barwnik zgromadzony jest  w skórze właściwej lub naskórku, jak zwykły krem ma go „rozpuścić’? Otóż nie rozpuści. Na co dzień, przypominam, kremy z filtrami UVA i UVB. Istnieją rówież preparaty dostępne na receptę, zawierające określone stężenie składników aktywnych, przeznaczone do stosowania w domu, ale pod kontrolą lekarską.
W gabinecie – seria peelingów medycznych z kwasem azelainowym, kojowym, migdałowym. Propozycja dla pacjentek z niewielkim problemem. Dla Pań z dużymi przebarwieniami polecam zebigi laserowe. Laser frakcyjny nieablacyjny powoduje redukcję przebarwień, jednak należy nastawić się na stosunkowo duży uraz tkanki i kilka dni „niewyjściowego” wyglądu. Z kolei laser Nd;yag typu Q-switched został skonstruowany do usuwania tatuaży, jednak z biegiem lat zauważono, ze jest to świetne narzędzie również do usuwania przebarwień. Wywołuje on w skórze właściwej efekt fotoakustyczny ( inaczej fotomechaniczny), rozbija nagromadzony barwnik na mniejsze fragmenty, które mogą być usunięte przez układ odpornościowy pacjentki. Wspomniana technologia wywołuje minimalne skutki uboczne, już następnego dnia można nałożyć makijaż i wrócić do pełnej aktywności zawodowej i społecznej. Jednak jakikolwiek zabieg z w/w wykonany raz nie przyniesie spektakularnej poprawy. Należy uzbroić się w cierpliwość, czasem rozwiązanie problemu wymaga wdrożenia kilku różnych technik w odpowiednich odstępach czasowych. Tak więc, drogie Panie, lepiej zapobiegać, ale jeśli już wystąpi problem, macie gdzie szukać pomocy.

Ars Estetica realizuje projekt nr UDA-RPDS.01.01.00-02-173/13-00
Regionalnego Programu Operacyjnego dla Województwa Dolnośląskiego na lata 2007-2013